Konrad Dziecielski

Łukasz Kołak

Henryk Piec

Anna Karenina

Pamflet poleca

Zamówienie można składać pod adresem:
This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Cena książki (jedyne) 30 zł + koszt wysyłki

Kontakt

Dzisiaj:11
W miesiącu:1078
Liczba odwiedzin:81220

Powered by Kubik-Rubik.de

Strona założona:
Anno Domini IV 2011

Wspieraj nas!

Zielone ludziki w Polsce

(czwartek, 23 marca 2017 r.)
Jesteśmy portalem jak najbardziej satyrycznym, tak nam się przynajmniej wydaje. Tymczasem przychodzi nam się mierzyć z materią jakby nie było drętwą, sztywną jak owa wiewiórka, co ją minister Szyszko własnymi ręcoma (tak ma być, jak jest napisane) zamordował, a o swym morderstwie nic nie wiedział. Albo i wiedział, lecz nic nie powiedział. Chociaż wątek satyryczny w całej historii wygrzebaliśmy, bo skoro prezydent Putin (niech nam żyje i 100 lat, ale swoich sztangistów niech na nas nie nasyła - juz raz nam zablokowali stronę) twierdzi, że uzbrojenie typowo wojskowe można kupić w rosyjskim sklepie za pierwszym lepszym rogiem, to i plakaty ant-NATO-wskie drukować można w... Polsce. 
Oto nasze wiewiórki - jak najbardziej jeszcze żywe - doniosły nam (chociażby z flaszką, ale gdzie tam), że na terenie Polski drukowane są plakaty anty-NATO-wskie. Żeby było śmieszniej prace zlecają Łotysze (też państwo członkowskie). Nasz wieriórek (tak ma być, jak jest napisane), który jak nikt inny zna się  na dobrym winie, pięknych kobietach a sprawy łotewskie ma w małym palcu u lewej nogi, tak oto opisuję sytuację: "Plakat jest dobrym przykładem ingerencji rosyjskiej w wewnętrzne sprawy Łotwy. Wybory samorządowe odbędą się na Łotwie w czerwcu br. i Rosjanie świadomie je wykorzystują do destabilizacji kraju. Hasła domagające się wyjścia Łotwy z UE i NATO nie mają merytorycznego związku z kwestiami samorządowymi ale są nośne propagandowo. Kiełbasą wyborczą jest tutaj na okrasę hasło domagające się w przyszłości bezpłatnej komunikacji publicznej. Wszystko to jest wytłuszczone na plakacie. W wyborach tych strona rosyjska kwestionując świadomie obecność Łotwy w zachodnich strukturach cynicznie wykorzystuje je i unijny porządek prawny.To np. iż mogą w tych wyborach uczestniczyć nie obywatele (Łotwa i Estonia mają restrykcyjne przepisy o obywatelstwie pozbawiające Rosjan albo ich potomków przybyłych na Łotwę po 1940 roku obywatelstwa) a jej rosyjskojęzyczni mieszkańcy pozbawieni obywatelstwa. Gdyby druk plakatu został zlecony na Łotwie, to wywołałoby to ostrą reakcję tamtejszych władz. I tak oto zlecenie zostało zrealizowane w Polsce".

"Bezpłatny transport dla wszystkich"
"My za wyjściem z NATO"


Według naszych informacji samochód z plakatami pojechał już do Rygi, bo co jak co, ale Cara (niech nam żyje i 100 lat) denerwować nie będziemy:
Car dziwi się - ze strachu. drzą Petersburczany,
Car gniewa się - ze strachu mrą jego dworzany;
Ale sypią się wojska, których Bóg i wiara
Jest Car. - Car gniewny: umrzem, rozweselim Cara.
Na zdrowie Władimirze Władimirowiczu Putinie, nasza piękna źrenico! A drukuj u nas ile wlezie - tylko płać. Zapłacił. Wszyscy zadowoleni. Zleceniodawcy, polscy drukarze, Car...No, może NATO trochę zdziwione, ale dziwić się nikt nikomu jeszcze nie zabrania. Z akcentem na "jeszcze".
Henryk Piec
PS.
Wykorzystując materiał proszę powołać się na źródło, bo napiszemy kwiecisty adres do rosyjskiej ambasady.

Żydzi chcieli i mogli

(wtorek, 14 marca 2017 r.)
Czy istnieje życie poza Unią Europejską? Otóż większość polskich polityków uważa, że nie! Od euroentuzjastów z PO, .Nowoczesną po eurosceptyków z PiS słychać jeden wspólny chór: "Unia, albo śmierć!". Dlaczego tlen występuje tylko w UE, a poza nią nie!? Proszę być pewnym, że usłyszymy całą litanie "za", począwszy od kwestii ekonomicznych, a kończąc na perspektywie obronnej.   
Brakuje mi w Polsce żydów - ukułem kiedyś twierdzenie, że ostatni Sarmaci wyjechali z Polski w 1968 r. Wyjechali i na piaskach zbudowali państwo, z którego mogą być dumni, a my możemy im tej dumy się pozazdrościć. 25 kwietnia 2012 prezydent Peres na Dzień Niepodległości powiedział: "Zaczęliśmy jako wątpliwość, a osiągnęliśmy cud. Mało ziemi, niedostatek wody, wrogie otoczenie, żadnych surowców, po prostu nic poza niebezpieczeństwami. Ale jednak ten kraj pokazał, że człowiek może bardziej wzbogacić ziemię, niż ziemia wzbogacić człowieka. Czujemy, że wygrywamy wojny, ale co ważniejsze wygrywamy życie" - prezydent wypowiedział te słowa 64 lata po powstaniu Izraela.
Mogli? Mogli. Chcieli i mogli. Bo państwo, co warto papiakom z Wiejskiej  stale powtarzać "nie ma wiecznych wrogów i wiecznych przyjaciół. Wieczne są tylko własne interesy". Dlatego też z takim obrzydzeniem przysłuchuję się debacie toczącej się w ostatnich dniach w Polsce. Należy uczciwie przyznać, że o pierdołach, to możemy dyskutować bez końca...  
Henryk Piec