Konrad Dziecielski

Łukasz Kołak

Henryk Piec

Anna Karenina

Pamflet poleca

Zamówienie można składać pod adresem:
This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Cena książki (jedyne) 30 zł + koszt wysyłki

Kontakt

Dzisiaj:11
W miesiącu:1078
Liczba odwiedzin:81220

Powered by Kubik-Rubik.de

Strona założona:
Anno Domini IV 2011

Wspieraj nas!

Wysokie loty Sylwi Chutnik

(piątek, 10 marca 2017 r.)
"Jeszcze mu się toczy piana z pyska, jeszcze wierzga w furii. Ale system oparty na władzy dziadów patriarchatu kona - czytam w nieocenionej "Wybiórczej". - Mam świadomość tego, że dni nienawiści do kobiet są policzone. To wszystko jest przedśmiertnym jękiem zranionych mizoginów, którzy nie mogą zrozumieć swojego końca. I tego, że nie da się nas zdyscyplinować niczym niesfornych dziewczynek. Mamy podmiotowość, swoje sumienie i swoje prawa do decydowania o życiu. Nie damy się wyciąć jak drzewa. Nie damy się rozbić jak państwowe limuzyny, nie damy się zepsuć jak Trybunał Konstytucyjny. I chociaż po raz kolejny musimy powtarzać, że nasze ciała to pole bitwy i dla wielu z nas to refren przewijający się od lat, to musimy być silne. Twarde. Będzie jak w  piosence Krystyny Prońko: „Bądź jak kamień. Stój, wytrzymaj, kiedyś te kamienie drgną i polecą jak lawina przez noc”. Jezu, może Niebieska Linia jest faktycznie komuś potrzebna!? Przecież ktoś tej kobiecie musiał wyrządzić jakąś potworną krzywdę. No, ręce trzeba połamać w okolicy łokci! Znaczy temu sprawcy, żeby nie było.
Szukam, kto taki poraniony przez życie napisał te wstrząsające słowa? Pani Sylwia Chutnik. Kim jest pani Chutnik? Polska kulturoznawczyni, feministka, działaczka społeczna, pisarka, laureatka Paszportu "Polityki", trzykrotnie nominowana do Nagrody Literackiej Nike (nagroda Agory). Oooo! Włączam na grafikę i widzę kobietę porysowaną z włosami zamoczonymi w wiadrze farby pełnej przeróżnych kolorów. Można? Można. Nie moja kobieta, nie mój widok. Nie, to jednak nie Niebieska Linia jest tutaj potrzebna, to raczej problem jak najbardziej emocjonalny. Może brak miłości? Ktokolwiek znajduje się w pobliżu p. Chutnik niech ją natychmiast przytuli, zatroszczy się...Zróbcie coś do kata!!! Kobieta wyraźnie cierpi, dźwiga jakiś ciężki krzyż.
W ubiegłym roku pewna piękna i mądra Kobieta wzięła udział w Strajku Kobiet. Doznałem głębokiego szoku. Nie wiem czy pamiętacie państwo bajkę dla dzieci "Pomysłowy Dobromir"? Chłopak miewał chwile namysłu i taka kulka skakała mu po głowie, aż w końcu Dobromir wpadał na jakiś pomysł, doznawał wówczas olśnienia. Mnie taka kulka skacze po głowie do dzisiaj (a' propos owej pięknej i mądrej Kobiety), a po lekturze listu p. Chutnik nie wiem kiedy przestanie. Pewnie nigdy. To chyba ma jakiś związek z gołębicą i wysokimi lotami.
Nie pozostaje mi nic innego jak powtórzyć na Krzysztofem Zanussim, że feminizm jest jak cholesterol: "Dzieli się na dobry i zły. Ze złym walczę, dobry popieram".
Henryk Piec
PS. Drogie panie, jeżeli wasze ciała to "pole bitwy", to gdzież nam (mężczyznom) będzie piękniej umierać?

Dwie żylety

(czwartek, 09 marca 2017 r.)
Już nie mogę słuchać o Donaldzie Tusku. Ręce i powieka mi opadają. Himalaję absurdu zdobył Adam Michnik, który pisze: "Polacy w zdecydowanej większości chcą Unii demokratycznej i bezpiecznej, zamożnej i otwartej na świat. Ale Kaczyński woli być sułtanem w państwie rządzonym przez nadwornych, skorumpowanych eunuchów" – czytamy przemyślenia Michnika. Rozumiem, że gorycz naczelnego "Wyborczej" wynika z faktu, że nie został doproszony do haremu Kaczyńskiego w roli owego eunucha. I to go musi niesamowicie dotykać, bo gazeta - zarówno jeżeli chodzi o czytelników jak i o wyniki finansowe - gwałtownie pikuje w dół. Państwo rządzone przez PO/PSL, gdy "Agora" przyssana była do cycka skarbu państwa, to dopiero był cymes! Palce lizać. Wtedy i Unia i (oczywiście) Polska były "demokratyczne oraz bezpieczne", a co najważniejsze żyło się zamożne. No, może nie wszystkim, ale "Wyborczej" i owszem.
Kiedy widzę w telewizji polityków wypowiadających brednie, że Tusk = polska racja stanu, to zastanawiam się, gdzie podział się psychiatra? Dlaczego uciekł, opuścił będących w potrzebie? A przysięga Hipokratesa, to co?! Jajco! Jakby od Tuska cokolwiek zależało? Oczywiście Syriusz-Wolski też będzie mógł poruszać - co najwyżej - palcem w bucie, zwłaszcza... że nie zostanie wybrany. Jakiś istny dom wariatów. Na meczu ligi okręgowej dwie "żylety" skaczą sobie do oczu. 
Ja tam za Unią w obecnym kształcie nie jestem, więc opowiadam się za Donaldem Tuskiem. Szybciej peir...ie twarzą w beton i albo nastąpi jakaś refleksja, albo będziemy musieli budować coś nowego. Tak więc Tusku śpiewam tobie: "Sto lat, sto lat". Łzy z oczu mych pięknych popłynęły mi...
Henryk Piec