Konrad Dziecielski

Łukasz Kołak

Henryk Piec

Anna Karenina

Pamflet poleca

Zamówienie można składać pod adresem:
This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Cena książki (jedyne) 30 zł + koszt wysyłki

Kontakt

Dzisiaj:11
W miesiącu:1078
Liczba odwiedzin:81220

Powered by Kubik-Rubik.de

Strona założona:
Anno Domini IV 2011

Wspieraj nas!

Konrad Dziecielski

J-63 znowu nadaje!

(środa, 05 kwietnia 2017 r.)
Nasza umiłowana wiewiórka znowu nadaje, najlepsze źródło na zachód od Odry i Nysy Łużyckiej, sól soli naszego wywiadu, Zacharski III RP, który właśnie dotarł do super tajnego dokumentu, który został wydany na potrzeby na potrzeby wszystkich tych, którzy piszą po polsku, ale myślą po europejsku. I niech państwa nie zmyli data dokumentu, bo nie wszystko co dzieje się 1 kwietnia, to żart!                     

                                                                                                                 Berlin, 1 kwietnia 2017
Tajny Okólnik Szefa Działu Polskiego
Propaganda-Amt fur Allgemeine Europa

Drodzy  polscy Przyjaciele, Przyjaciółki oraz inne osoby o nieustalonej płci!
Niemieckie Dzieło Odbudowy i Rozwoju Europy pod przywództwem naszego wielkiego fue..(skreślić), naszej wybitnej Bundeskanzlerin Frau Angeli Merkel nabrało rozmachu po tchórzliwym wycofaniu się Brytyjczyków. Po sukcesie jakim były wybory prezydenckie w Austrii (przygotować wytyczne do krytyki tamtejszego Trybunału Konstytucyjnego za unieważnienie II tury wyborów) i parlamentarne w Holandii (przygotować listy pochwalne dla odpowiedzialnych szefów mediów), ostatnią przeszkodą w realizacji naszego celu, w pełni zjednoczonej Europy, jest faszystowski rząd PiS-u w waszym kraju.
Dlatego jako szefowie naszych gazet, przeznaczonych dla polskiej ludności, macie za zadanie piętnować jego autorytaryzm i niedemokratyczność (wszystkim rządzi Kaczyński) , nieudolność (reelekcja Tuska), niegospodarność  i ograbianie obywateli (program 500+), rozbrajanie armii (odejścia generałów),  religianctwo i fanatyzm religijny (nie chcą przewrócić aborcji na życzenie), nacjonalizm (kult bohaterów AK i żołnierzy wyklętych), ksenofobię (nie chcą imigrantów, którzy tak pięknie ubogacają naszą kulturę), antysemityzm (w rocznicę powstania w getcie na murach  Muzeum Polin pojawią się antyżydowskie napisy), łamanie praw obywatelskich (na manifestacjach KOD coraz mniej uczestników bo czują się zagrożeni),  łamanie praw drzew, wiewiórek i ptaków (rzeź drzew). Musicie deprecjonować jego sukcesy, wyolbrzymiać porażki, podważać jego demokratyczną legitymizację, przypisywać niecne intencje każdemu działaniu, pomawiać o stwarzanie zagrożenia poprzez drażnienie Rosji, oskarżać o afery, nepotyzm itp.
To wszystko robią już animowane przez nas partie totalnej opozycji w waszym kraju oraz ważni politycy i urzędnicy Unii Europejskiej. Ale ich głos nie przebija się do przeciętnego Polaka. Dlatego Waszym zadaniem, Drodzy Przyjaciele, jest propagowanie tego głosu w naszych, to znaczy waszych mediach, tak by zrealizować zasadę mojego wielkiego Mentora, że kłamstwo (skreślić) opinia powtórzona tysiąc razy stanie się prawdą. Nie po to wykupiliśmy polskie gazety, portale i rozgłośnie, by polscy Irokezi mogli w nich znaleźć niewygodne dla nas informacje. Nie po to kontrolujemy 75 % rynku prasy, by nacjonaliści, fanatycy i radykałowie mogli rządzić tym krajem.
Czas skończyć z tą absurdalną tradycją oporu przeciw wyższej niemieckiej kulturze , która tyle goryczy przysporzyła  naszym cesarzom, wielkim mistrzom, Fryderykowi Wielkiemu, kanclerzowi Bismarckowi i naszemu umiłowanemu fue… (ostatnie skreślić). Nasza ostatnia próba podjęta w trudnych latach 40-tych XX wieku zakończyła się niepowodzeniem z powodu oporu polskich bandytów , zerwania współpracy z Rosją i poparcia naszego Dzieła Odbudowy i Rozwoju przez nielicznych tylko Polaków. Dzisiaj sytuacja jest inna. Wprawdzie spadkobiercy  tych bandytów chwilowo rządzą, ale Rosja nie jest naszym wrogiem, Europa nas słucha, a w Polsce mamy mnóstwo dobrych przyjaciół. Ot choćby Adama Michnika, Ojca polskiej demokracji,  niekwestionowany autorytet moralny i intelektualny a po ostatniej wypowiedzi o PiS również gastrologiczny.
Reasumując: polscy czytelnicy niemieckich gazet mają w nich przeczytać to co dla nich spreparujemy, myśleć i mówić jak im każemy. Tak jak w Niemczech. I to jest Wasze zadanie, drodzy Panowie, Panie oraz inne osoby o nieustalonej płci!
Łączę wyrazy szacunku i przyjaźni
                                                 

                                                                                                Marcus Dekan von Rottenschwanz

Naszej wiewiórce serdecznie dziękujemy, życzymy kolejnych sukcesów w szpiegowskiej karierze, choć wiemy ile to kosztuje. W końcu alkohol do tanich nie należy!

Czyj d...by to zniosła?

(wtorek, 28 marca 2017 r.)
"Wychowanie i klękanie, czyli prawa rodzina prezydenta Andrzeja Dudy" - pisze w Newsweeku Renata Grochala. Przyznaję szczerze, że całego artykułu nie przeczytałem - to ponad moje siły. Nie dałem rady. Czas się przyznać, iż jestem człowiekiem słabym, by świadczyć przy takim katowaniu papieru. Gdybym napisał, że takie teksty powinny być zabronione - posądzono by mnie o zapędy cenzorskie. Nie napiszę, więc niech się tworzą i dociążają konto tych, którzy je produkują.
Każda potwora znajdzie swojego amatora ( i odwrotnie, by nie być posądzony o seksizm), tak więc i piszący trafią na na swoich adoratorów, którzy będą ze zrozumieniem kiwali głową.
Aleksandra Rybińska pisała: "Prosta dychotomia – zacofana, nacjonalistyczna Polska i światły, tolerancyjny Zachód – ma grać na domniemanych kompleksach Polaków, którzy (tak się co najmniej wydaje się macherom w Berlinie i redaktorom na Czerskiej) aż kulą się w sobie wobec każdego słowa krytyki płynącego z Brukseli, Waszyngtonu a nawet wysp Kiribati. Mamy małpować bezmyślnie wszystkie zachodnie wzory, łazić na kolanach przed każdym chłystkiem, byle był zza granicy".
Czym tu się zachwycać? Przydrożnymi kapliczkami? Chrystusami wiszącymi na krzyżach przy polnych drogach? Naszymi babciami z namaszczeniem szeptającymi modlitwy nad wypracowanym różańcem, prosząc w intencji ojczyzny? No, czym? To takie fuj, brzydkie, passe.
I Grochala to wszystko widzi, rozumie, zasiada za klawiaturą i muska klawisze - postępowo.
Sam nie wiem jak ten tekst opisać, bo cytować wstyd, a polecać - wstyd podwójny. W każdym bądź razie rodzina pana prezydenta (ta w której się wychował) opisana została przez pryzmat jej religijności. Szok. Jak rodzice mogą modlić się razem z dziećmi, wysyłać je na roraty!?!?!?  No, średniowiecze w czystej postaci. Gdyby państwo Duda malowali z dziećmi tęcze (ale tę tęcze), sadzili sztuczne palmy, chodzili do "teatru" na "Klątwę", a tak wstyd na całą oświeconą Europę.
I ci wszyscy nieznani z imienia i nazwiska, na których p. Grochala się powołuje, a którzy nie chcą ujawnić swoich personaliów, bo "chcą mieć spokój". Wiadomo terror, Wałęsa mówi, że "będą strzelali", więc ostrożności nigdy nie za wiele. Rzygać się chce.
Niestety faktura Newsweeka do niczego się nie nadaje i "sławojce" nie sposób powiesić. Zresztą czyja d...by to zniosła?! Szkoda d..., nawet tej której nie szanujemy.
Konrad Dziecielski

Owiask listy pisze

(wtorek, 21 marzec 2017 r.)
Jerzy Owsiak, osoba o wielu talentach, co piszę bez zbytniej złośliwości, zechciał skreślić kilka słów do Pierwszej Damy. Tym razem p. Owsiak zajął się...polską armią. Militarystom, a ja do nich z całą pewnością należę, ze zdzwinia szczęka opadła. Jednak po przeczytaniu listu, a był on otwarty, wszystko stało się jasne, kjak słońce w bezchmurne południe. Owsiak chce, by...Zresztą oddamy mu głos: "Nie ma w tym z mojej strony żadnego politykowania, jest za to najbardziej zrozumiała i szczera troska o nasz kraj. Myślę, że dzisiaj to Pani może najszybciej wpłynąć na swojego męża, aby i on wypowiedział się w sprawie tego, co dzieje się w Wojsku Polskim.(...) wierzę w Pani siłę i Państwa partnerstwo małżeńskie, które w tym momencie ma szansę pomóc! Z polskiej armii w ostatnim czasie odeszło kilkudziesięciu generałów i kilkuset oficerów. Wszyscy cieszyli się bardzo dobrą opinią, mieli ogromne doświadczenie i wiedzę, byli super fachowcami. Sam osobiście miałem okazję z kilkoma z nich rozmawiać na Przystanku Woodstock, podczas spotkań na Akademii Sztuk Przepięknych. Uczestnicy festiwalu, młodzi Polacy, zapełnili nasz namiot, aby słuchać chociażby gen. Waldemara Skrzypczaka, ale też zadawać mu trudne pytania. Z natury jestem pacyfistą, ale to właśnie na naszym wielkim, rockowym festiwalu, przez kilka lat prezentowaliśmy „zonę wojskową”, gdzie młodzi ludzie mogli bezpośrednio, face to face, rozmawiać z polskimi żołnierzami o ich (...) Wprawdzie przez dwa ostatnie lata przy Finałach WOŚP nie ma służb mundurowych, ale wierzę, że będą jeszcze takie Finały, gdy znowu będziemy razem tworzyli najpiękniejszą Orkiestrę Świata. Pani Prezydentowo! Bardzo proszę o Pani głos w tej sprawie. Bardzo proszę, aby w najbardziej skuteczny, swój osobisty sposób, będąc bardzo ważną częścią prezydentury Pani męża, porozmawiała z nim Pani na ten ważny temat".
Doprawdy nie wiem dlaczego p. Owsiak piszę do Pierwszej Damy, a nie bezpośrednio do Głowy Państwa, ale może p. Owiak wie coś, czego ja się nawet nie domyślam. Czyżby zwierzchnikiem Sił Zbrojnych była...Nie, nie chce mi się wierzyć!
A może chodzi tutaj o zwykłą zaczepkę medialną, którą w stosunku do Pierwszej Damy, od czasu do czasu, stosują środowiska liberalno-lewicowe? Skłaniam się ku temu ostatniemu rozwiązaniu, bo doprawdy nie widzę żadnego racjonalnego powodu, by angażować autorytet p. Agaty Dudy w sprawy polskiej armii.
W odróżnieniu od p. Owiaka - politykuję, ale staram się patrzeć racjonalnie. Otóż w 2015 r. sprawy miały się tak:
Polska armia w 1920 r.
143 generałów
990 000 żołnierzy
na jednego generała przypadało 6923 żołnierzy
Polska armia w 1939 r.
97 generałów
1 200 000 żołnierzy
na jednego generała przypadało 12371 żołnierzy
Wojsko Polskie teraz
119 generałów
99 778 żołnierzy
na jednego generała przypada 838 żołnierzy
We włoskiej armii  – liczącej 260 tys. wojskowych – oficerów w generalskich lampasach jest zaledwie 50 (jeden na 5200 żołnierzy). W armii amerykańskiej, która liczy 1,4 mln żołnierzy, generałów jest tylko... 40!
Obecnie w naszej armii służy 71 generałów i należy zaapelować do Zwierzchnika Sił Zbrojnych oraz szefa MON o jak najszybszą jej reformę w tym zakresie. Oczywiście, należy zadać również pytanie, dlaczego zmiany idą tak wolno i kto za to odpowiada!?  I to też jest list otwarty!
Konrad Dziecielski

Idee mają konsekwencje

(poniedziałek, 20 marzec 2017 r.)
Jedną z podstawowych umiejętności człowieka, który nie jest zwierzęciem kierującym się instynktem, jest (a przynajmniej powinno być) myślenie. Ta umiejętność pozwala planować, organizować, gromadzić doświadczenia poprzedników i przewidywać skutki własnych działań, a w konsekwencji wyniosła nasz gatunek do pozycji dominującej na tym łez padole. I choć jeszcze niedawno w Afryce były – nie bójmy się postawić takiej tezy mimo wszędobylskiego terroru politycznej poprawności- prymitywne społeczności, które nie dostrzegały np. związku między seksualną aktywnością a posiadaniem potomstwa, to po przedstawicielach rozwiniętych społeczeństwach oczekiwalibyśmy bardziej inteligentnych zachowań.  Zwłaszcza jeśli te społeczeństwa uważają się za postępowe, bystre i wykształcone.
Jesienią ubiegłego roku i 8 marca br odbyły się tak zwane czarne protesty, które połączyły feministki, satanistki i pożytecznych idiotów płci wszelakiej walczących o prawo do zabijania nienarodzonych dzieci. Ja nawet rozumiem te feminofaszystki opętane gender (jak kiedyś Władysław Machejek komunizmem) i te satanistki opętane przez władcę much i ojca kłamstwa, ale niektórych pożytecznych idiotek - po prostu - nie rozumiem.  Jak (na przykład) w ramach arystotelesowskiej logiki - której jeśli nawet nie miało się na studiach, to i tak się ją stosuje w codziennym życiu – można pracować w szkole specjalnej, ucząc dzieci niepełnosprawne umysłowo, a jednocześnie uczestniczyć w demonstracji na rzecz eugenicznej (i nie tylko) aborcji?
Albo, jak posłanki PO, podczas kampanii wyborczej mogą robić sobie zdjęcia z dziećmi z zespołem Downa a potem foty w strojach organizacyjnych z okazji sabatu tj. „Czarnego Protestu”???
Podobną głupotę widzę u „nonkonformistycznych” (jak określiłaby ich niszowa a niegdyś wpływowa gazeta, choć pustaki nie uczyły się w gimbazie tak trudnych słów) czerwonych psiaków szydzących, przy okazji święta 1 marca,  z Żołnierzy Wyklętych. ”Cześć i chałwa bohaterom” odważnie i bohatersko natrząsali się z ludzi, którzy walczyli o wolność, demokrację i suwerenność ryzykując znacznie więcej niż komunistyczni dysydenci, którzy zło systemu dostrzegli dopiero w ’68 roku. Z ludzi, którzy "zachowywali się jak trzeba" i podczas okupacji niemieckiej i po jej zamianie na sowiecką, wprowadzaną przy pomocy polskich pachołków. Kim będą jak dorosną? Czy wyjadą z „tego kraju”, czy będą żyć pod kaczystowsko-faszystowskim reżimem w nadziei, że wyzwoli ich „Europa” w ramach „Klauzuli Solidarności” albo Putin w ramach wytyczania nowych granic, nowej  bez-granicznej Rosji? Czy staliby się wtedy utrwalaczami nowej władzy, jak ich ideowi antenaci 70 lat temu. Kto wie, może skromny (mam tu na myśli jego walory intelektualne) licealista z VI LO w Gdyni, który na FB zamieścił zdjęcie żołędziowych ludków i napis „O cześć wam żołnierze z żołędzi” zostanie kolejnym Czesławem Kiszczakiem nowych czasów?
Bo idee mają konsekwencje, jak zauważył R. Weaver. Więc konsekwentnie zwalczajmy głupotę, tchórzostwo, podłość, lenistwo i pustkę intelektualną. Być może nie wygramy, ale nie będziemy mogli powiedzieć, że nie próbowaliśmy.

Longin Finster