Konrad Dziecielski

Łukasz Kołak

Henryk Piec

Anna Karenina

Pamflet poleca

Zamówienie można składać pod adresem:
This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Cena książki (jedyne) 30 zł + koszt wysyłki

Kontakt

Dzisiaj:12
W miesiącu:1079
Liczba odwiedzin:81221

Powered by Kubik-Rubik.de

Strona założona:
Anno Domini IV 2011

Wspieraj nas!

Konrad Dziecielski

von Paulus opozycji

(wtorek, 03 stycznia 2017 r.)
Ryszard Petru wyjechał z koleżanką (partyjną) na wakacje do Portugalii. Albo w podróż służbową. W .Nowoczesnej trwa gorączkowe ustalania końcowej wersji. Sądzę, że jeszcze dzisiaj w sieci pojawi się zdjęcie, na którym Ryszard Petru i jego koleżanka będą pozowali obok NIEZWYKLE WAŻNEJ POSTACI PORTUGALSKIEJ SCENY POLITYCZNEJ, do której to właśnie się udali. Tak oto na naszych oczach ucieleśnia się upadek życia politycznego. Zamiast zajmować się sprawami naprawdę ważnymi, opinię publiczną do czerwoności rozgrzewa maślany wzrok pani poseł. Nic więcej, upadek na same dno, a może nawet muł.
Cały ten protest jest od samego początku był śmieszny. Wygląda to tak, jak zamknięcie kotła pod Stalingradem. Niemiecki front został przerwany na odcinku (nomen omen) rumuńskim i 6 Armia znalazła się w śmiertelnym potrzasku. Po cóż te wrzaski o reżimie, pełzającej dyktaturze, brunatnej władzy, skoro można protestować rotacyjnie a w międzyczasie wygrzewać się w Portugalii. Skąd ta pewność, że reżim poczeka?!
Na wojnie, jak to na wojnie, największe ofiary ponoszą żołnierze i ludność cywilna. Pod Sejmem garstka zmarzniętych protestujących na pytanie o portugalski wypad lidera .Nowoczesnej odpowiada: "Wyjechał wypocząć? No i co? Należy się mu!". I jak tu nie kochać takich ludzi. Nasz portal, a trzymamy stopy blisko kaloryferów, śle ciepłe pozdrowienia na Wiejską - do protestujących przed. Ci w środku mają ciepełko. 
Co teraz zrobi Schetyna, który jednym ruchem może zaorać wewnętrzną opozycję, a także spacyfikować Ryszarda Petru, który ujawnia aspirację do przejęcia roli lidera opozycji? Może zakończyć protest na - nazwijmy to - honorowych warunkach, ze wskazaniem na winnego. Pytanie tylko czy PiS mu na to pozwoli?
Schetyna będzie musiał się jednak przygotować na to, że zostanie obwołany von Paulusem zjednoczonej opozycji. Musi wybierać, albo starci wszystko, albo uratuje garstkę...Bo może pan nie zauważył (to do p. Schetyny), ale od afery podsłuchowej pędzicie saneczkami ku mecie. "Podziękujcie" królowi Europy.   

Henryk Piec

Cud nie prezydent

(poniedziałek, 02 stycznia 2017 r.)
Na portalu Tomasza Lisa obszerny materiał promujący prezydenta Słupska Roberta Biedronia. "Biedroń Wszechmogący? Szóstka w Lotto, 5 tys. żarówek od Ikei, a teraz jeszcze znaleźli w Słupsku... 20 ton bursztynu". No nie, ten Biedroń to jakiś mocarz, siłacz nad siłacze. Inni włodarze nie potrafią (chociaż się starają), a on - potrafi, a jakże. Idzie mu jak po maśle. Czytam  tekst, a tam..."ale jaja, ale jaja, ale jaja" - jakby powiedziała nasza umiłowana Elżbieta Bieńkowska, obecnie jakaś tam komisarz w UE.
Któryś z mieszkańców Słupska wygrał w Lotto. I daj mu Panie Boże...Nie, nie, nie żaden tam Pan Bóg swoich palców w sprawie nie maczał - to prezydent Biedroń musiał być autorem tego sukcesu!!! Zwyczajni ludzie, jak wygrają w Lotto, to mają - po prostu - szczęście, a nad mieszkańcem Słupska czuwał sam prezydent Biedroń. Jeszcze bez aureoli, jeszcze nie świecki święty, ale wszystko przed nami."Ponad 24 mln zł padło w Lotto w Słupsku. Ten Biedroń jest jednak skazany na prezydenturę :)" - ktoś zauważa "przytomnie".
"5 tysięcy żarówek ledowych trafiło do mieszkańców Słupska (...) Jeden z największych sprzedawców mebli na świecie lubi akcentować politykę tolerancji i manifestować otwartość wobec środowisk LGBT" - piszą na parówkowym portalu. Tutaj mamy do czynienia włącznie z zasługą pana prezydenta i nikt mu tego sukcesu nie odbierze!  Osobisty wkład prezydenta Biedronia w tę interesującą inicjatywę jest niepodważalny. Oczywiście, pojawia się jak najbardziej zasadne pytanie czy aby podarowane żarówki trafiły do właściwych mieszkań?  
I dalej: "Dane, które ukazały się na początku 2016 roku są niezwykle optymistyczne dla mieszkańców Słupska. Według informacji Państwowego Monitoringu Środowiska Słupsk jest jedynym miastem spełniającym normy jakości powietrza". Nie winą Słupska jest fakt, że miasto leży nad morzem, a nie gdzieś na Śląsku...Ale czy jest to zasługą prezydenta Biedronia??? Wychodzi na to, że tak.
"Tuż przed Świętami Bożego Narodzenia okazało się, że Słupsk wkrótce może zostać przemianowany na "bursztynowe Eldorado". Wszystko za sprawą około 20 ton bursztynu, które mogą być ukryte na niespełna dwuhektarowej działce w Możdżanowie pod Słupskiem". Wziął prezydent Biedroń szuflę i podsypał. Zuch nie harcerz.
W każdym bądź razie "sukcesów" prezydenta Biedronia jest w bród, co może wskazywać na to, że red. Lis (a może nawet ktoś starszy szarżą) szykuje kandydaturę Biedronia na stolec prezydenta, tego większego prezydenta. Śmieszne? Skoro konserwatywny Kraków wybrał na posła Krzysztofa, to dlaczego  Polska tradycyjna nie mogłaby wybrać "postępową" głowę państwa? Byłby problem z Pierwszą Damą, ale nie takie rzeczy piękne oczy nasze widziały.  
Konrad Dziecielski



Szczęśliwego Nowego Roku 2017 r.

Nasza umiłowana redakcja życzy wszystkim Czytelnikom (a zwłaszcza Czytelniczkom) wszelkiej pomyślności i łask Bożych w nadchodzącym 2017 r. Sercem jesteśmy z posłami pełniącymi wartę przy Lasce Marszałkowskiej, zwłaszcza z poseł Muchą. Czy może Pani jeszcze coś zaśpiewać?  Prosimy i z góry dziękujemy.

Redakcja pamflet.pl

 

Posterunek 13

(wtorek, 27 grudnia 2016 r.)
Nasi dzielni posłowie walczą dalej! Pomimo zmasowanego ataku ze strony kaczystowskich mediów przyczółki zostały utrzymanie: laska marszałkowska oraz mównica sejmowa nadal są w naszych rękach! W Wigilię dokonano zrzutu kutii oraz pasztetu z zająca, co znacząco wsparło morale posłów zamkniętych w kotle przy ul. Wiejskiej. Na czas wigilijnej kolacji poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz ("polonistka, ateistka, euroentuzjastka") przeszła taktycznie na chrześcijaństwo, ale tylko czasowo, co pozwoliło nam odnieść kolejny sukces medialny. Piękne zdjęcie pani poseł przy wigilijnym stole obiegło całą postępową Europę, która - co prawda - krzyknęła wielce zdziwiona: "Kamila, what happened?", ale my rzeczowo i spokojnie odpowiadamy: "Spoko, to tylko taktyka skierowana do tutejszego ludu, nadal niestety ciemnego". W dalszym ciągu uważamy, o czym was niniejszym zapewniamy, że wasze dziurawe wiadra są lepsze od naszych dziurawych!  
pamflet.pl